Do biegu, gotowi – start! Czyli jak przygotować dziecko do próby wysiłkowej

Czasem w naszej pracy zachodzi konieczność wykonania u dziecka próby wysiłkowej, a wówczas często rodzice zadają pytania: co to takiego jest, jak się ją wykonuje i czy jest dla dziecka bezpieczna. Kiedy próba wysiłkowa jest wskazana? Wykonujemy ją wówczas, kiedy nasi pacjenci, głównie nastolatkowie, zgłaszają objawy występujące podczas wysiłku fizycznego, które mogą być spowodowane chorobą serca. A jakie to są objawy?

Najważniejszym z nich jest omdlenie, które wystąpiło podczas wysiłku lub zaraz po nim, zwłaszcza kiedy inne wykonane badania nie wykazują nieprawidłowości. Pamiętajmy, że omdlenie jest to całkowita utrata przytomności, której towarzyszy upadek (osunięcie się) i w czasie której dziecko nie pamięta co się z min działo. Jeśli więc nasze dziecko straci przytomność podczas treningu, lekcji WF, biegania, jazdy na rowerze lub jakiegokolwiek innego wysiłku lub bezpośrednio po nim, pamiętajmy o konieczności zgłoszenia się do kardiologa dziecięcego lub do oddziału mającego możliwość wykonania badań kardiologicznych nawet wtedy, gdy omdlenie trwało krótko i po odzyskaniu przytomności wydaje się, że z dzieckiem jest wszystko dobrze.

Kiedy jeszcze wykonujemy to badanie? Kiedy nasze dziecko zgłasza silny ból w klatce piersiowej albo inny dyskomfort zwłaszcza w okolicy serca czyli po lewej stronie klatki piersiowej i dzieje się to podczas wysiłku. Z codziennej pracy wiemy, że dzieci bardzo rzadko używają słowa „dyskomfort”. Częściej mówią o „szybkim”, „nierównym”, „dziwnym” biciu serca lub jego „zatrzymywaniu się”, zwłaszcza jeśli towarzyszą im zawroty głowy, pojawienie się „ciemnych plam” czyli mroczków przed oczami lub znaczne osłabienie, nawet jeśli nie prowadzi do pełnego omdlenia. Wtedy może zachodzić konieczność wykonania próby wysiłkowej.

Również częstym wskazaniem do wykonania tego badania są tzw. łagodne, komorowe zaburzenia rytmu serca. Jest to ważne szczególnie dla dzieci uprawiających intensywny sport. Dlaczego? Podczas badania sprawdzamy w jaki sposób wysiłek wpływa na tę nieprawidłowość, czyli czy podczas uprawiania sportu nasze dziecko jest bezpieczne.

No dobrze, powiedzieliśmy sobie kiedy należy wykonać próbę wysiłkową, to teraz powiedzmy sobie w jaki sposób ja wykonujemy. Najprościej mówiąc istotą badania jest kontrolowanie zapisu EKG u dziecka poddanemu intensywnemu i narastającemu wysiłkowi. W jaki sposób się to wykonuje? Najpierw „naklejamy” dziecku na klatkę piersiową elektrody EKG, podobnie jak w zwykłym badaniu EKG, które każdy z nas zapewne miał niejednokrotnie wykonywane. Z tą tylko różnicą, że zapis badania otrzymujemy nie na papierze, ale na ekranie monitora. Ponieważ badanie trwa długo, często kilkadziesiąt minut, zapis na papierze zużyłby jego ogromne ilości. Zapis na monitorze jest bezpośrednio obserwowany i oceniany przez lekarza.

A jak zmuszamy badanego do wysiłku? Są dwie metody: jedna, rzadko obecnie stosowana to tzw. cykloergometr (straszna nazwa), czyli po prostu… rower stacjonarny, na którym badany „pedałuje” pod coraz większym obciążeniem. Drugą, znacznie częściej stosowaną, jest bieżnia ruchoma, podobna do tych, na jakich ćwiczą osoby dbające o zdrowie w salonach fitness. Z tą tylko różnicą, że w trakcie badania zwiększamy prędkość oraz nachylenie bieżni tak, że badany musi iść (lub biec) coraz szybciej i coraz bardziej pod górkę. Męczymy tak naszego badanego aż do maksymalnego wysiłku jaki jest w stanie znieść lub do wystąpienia objawów, cały czas obserwując na monitorze zapis EKG.

Jak więc przygotować siebie i dziecko do próby wysiłkowej? Musimy pamiętać, że jest ona zawsze poprzedzana innymi badaniami zlecanymi przez lekarza takimi jak zwykłe EKG, badanie echokardiograficzne serca czy też badanie Holtera (o badaniach tych piszemy w innych tekstach). O tym, które z nich wykonać, decyduje zawsze lekarz kardiolog.

Być może zapytacie: a kiedy próby wysiłkowej u dziecka nie należy wykonywać? Na badanie zawsze kieruje lekarz kardiolog dziecięcy, który bierze pod uwagę wszystkie możliwe przeciwwskazania. Musicie tylko pamiętać, aby poinformować go o wszystkich (nie tylko kardiologicznych) chorobach i problemach zdrowotnych naszego dziecka. Część z nich może stanowić przeciwwskazanie do badania. Największym praktycznym problemem jest wiek dziecka. Dziecko musi być na tyle „duże” aby mogło po ruchomej bieżni pójść. Z doświadczenia wiemy też, że ciężko niektórym dzieciom jest przyzwyczaić się do sytuacji, w której to nie my poruszamy się po „ziemi” ale to „ziemia” przesuwa się pod naszymi stopami. Tak że taka granicą wieku, powyżej której wykonujemy tę próbę jest około 10 rok życia. Oczywiście wszystko zależy od dziecka i ta granica jest płynna.

Musimy również pamiętać, że badanie to powinniśmy wykonać w miejscu, gdzie istnieje możliwość udzielenia pomocy gdyby pojawiły się jakieś groźne objawy. W praktyce więc wykonujemy je w szpitalu lub przyszpitalnej przychodni. Dlaczego? Jak pisaliśmy wcześniej badanie wykonujemy z tego powodu, że nie znamy powodu, dla którego podczas wysiłku coś z naszym dzieckiem się dzieje i jakie nieprawidłowości wysiłek prowokuje. A mogą być wśród nich być przyczyny potencjalnie groźne. Chodzi więc o to, że gdyby wystąpiło „coś groźnego”, to istnieje możliwość udzielenia natychmiastowej i fachowej pomocy. Z tego też powodu na próbę wysiłkową wymagana jest odrębna, pisemna zgoda rodzica, a w przypadku dzieci po ukończonym 16. roku życia także samego badanego. Ale nie obawiajcie się, ryzyko związane z tym badaniem jest naprawdę bardzo, bardzo małe. Poza tym dziecko jest pod opieką zespołu, który – gdy wystąpią jakieś groźne objawy – jest w stanie udzielić dziecku fachowej pomocy. Lepiej, żeby to się stało podczas badania w szpitalu, gdzie jest możliwość natychmiastowej pomocy, niż na treningu w klubie sportowym, gdzie na fachową pomoc trzeba czekać.

Na samą próbę wysiłkową dobrze zabrać ze sobą strój sportowy i lekkie obuwie sportowe, w które dziecko przebierze się przed badaniem. Pacjent nie może też być w trakcie infekcji lub bezpośrednio po niej. W samej pracowni dziecko zostanie oklejone elektrodami, postawione na bieżni, krótko poinstruowane i… zaczynamy spacer!

Odkryj więcej z Pediatrzy od serca

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej